Kto powiedział, że w szkole nie można grać w gry?!
Dzisiaj w naszej szkole zapanowało prawdziwe planszówkowe szaleństwo!
Pani Rudzińska i pani Żmijewska postanowiły sprawdzić, czy gry planszowe potrafią rozgrzać szare komórki lepiej niż kartkówka z matematyki... i wynik był jednoznaczny: 100% zabawy, 0% nudy!
Podzieliliśmy nasze siły na dwa specjalne obozy strategiczne:
Młodsi gracze wkroczyli do akcji z kultowym Dobble!
Co tam się działo! Szybkość reakcji, emocje sięgające sufitu i okrzyki radości, które było słychać pewnie w sąsiedniej miejscowości. Okazuje się, że w wypatrywaniu jednakowych obrazków nasi najmłodsi mogliby zagiąć niejednego detektywa!
Starsi uczniowie podjęli rękawicę w grze Rummikub !
Tutaj gra szła o najwyższą stawkę – skupienie, strategia, logiczne myślenie i ciche mruczenie pod nosem: „Gdzie pasuje ta dwójka?!”. Emocje były tak duże, że nawet dzwonek na przerwę nie był w stanie ich oderwać od planszy!
Dziękujemy wszystkim uczniom za super atmosferę, zdrową rywalizację i mnóstwo uśmiechu!
P.S. Panie powoli szykują kolejne rozgrywki... Czy są tu jacyś chętni na rewanż?